Najkrócej
Badanie skuteczności reklamy sprawdza, czy reklama osiągnęła cel, który jej postawiono. Pretest robi się przed emisją na projekcie kreacji. Posttest robi się po emisji wśród grupy docelowej. Wynik ma sens tylko wobec punktu odniesienia: pomiaru sprzed kampanii albo grupy kontrolnej, która reklamy nie widziała.
- Pretest: zrozumienie, atrakcyjność, zapamiętanie i powiązanie z marką.
- Posttest: znajomość marki, zapamiętanie reklamy, intencja zakupu.
- Jak: ankieta CAWI/CATI, grupa kontrolna, brand lift.
- Uwaga: bez liczebności próby wynik nic nie mówi.
Co sprawdza badanie skuteczności reklamy?
Sprawdza trzy poziomy efektu: czy reklama dotarła, czy zadziałała w głowie odbiorcy i czy przełożyła się na zachowanie. Każdy poziom mierzy się czym innym, więc zanim zamówisz badanie, ustal, na którym ci zależy.
- Dotarcie: zasięg i częstotliwość kontaktów. Zasięg 1+ to odsetek grupy docelowej z co najmniej jednym kontaktem z reklamą, a 2+ i 3+ oznaczają co najmniej dwa i trzy kontakty.
- Efekt komunikacyjny: zapamiętanie reklamy, rozpoznanie jej, postawa wobec marki.
- Zachowanie: sprzedaż i zapytania.
W raportach mieszają się dwa pojęcia. Skuteczność to stopień osiągnięcia celu postawionego reklamie. Efektywność to stosunek korzyści finansowych z emisji do nakładów, czyli rachunek bliższy ROI. Reklama może być skuteczna (ludzie ją zapamiętali) i nieefektywna (kosztowała więcej, niż przyniosła). Rzetelne badanie ma co najmniej dwa pomiary, przed kampanią i po niej, a opcjonalnie także pomiar ciągły w trakcie. Pełny przegląd mierników daje tekst o tym, jak mierzyć skuteczność reklamy i jej wskaźniki.
Na czym polega pretest reklamy?
Pretest to badanie projektu reklamy przed emisją na osobach z grupy docelowej. Służy do tego, by poprawić albo odrzucić kreację, zanim pójdzie budżet mediowy. Materiałem bywa storyboard, animatic (poklatkowa wersja spotu z dźwiękiem), makieta billboardu, plakatu lub wersja robocza spotu.
Badanie sprawdza pięć rzeczy:
- zrozumienie przekazu,
- atrakcyjność i reakcję emocjonalną,
- zapamiętanie elementów reklamy,
- powiązanie z marką,
- wiarygodność oraz skłonność do zakupu.
Pretest pozwala też porównać kilka wariantów kreacji i wybrać najlepszy, zanim wyda się pieniądze na emisję. Zapobiega więc kosztownej pomyłce, ale nie przewidzi, jak kampania zadziała w mediach.
Z tych pięciu wskaźników najwięcej wagi daję powiązaniu z marką, bo ładna reklama przypisana konkurentowi to reklama konkurencji.
Na czym polega posttest reklamy?
Posttest mierzy efekt po emisji (albo w jej trakcie, wtedy mówi się o trackingu) na próbie z grupy docelowej i porównuje go z pomiarem sprzed kampanii. Dzięki temu widać zmianę, a nie tylko stan. Ankieta sprawdza, ile respondenci zapamiętali z treści, hasła i elementów spotu, jakie emocje reklama budzi i czy zrobiliby zakup.
Mierzone wskaźniki:
- Zapamiętanie reklamy: przypomnienie spontaniczne (recall) oraz rozpoznanie wspomagane po pokazaniu reklamy (recognition). Badanie dzień po emisji to Day-After Recall (DAR).
- Znajomość marki: top of mind (TOM), znajomość spontaniczna, znajomość wspomagana albo brak znajomości.
- Postawy i intencja zakupu: zmiana nastawienia do marki i deklaracja skłonności do zakupu.
- Brand lift: różnica wskaźnika między grupą, która widziała reklamę, a grupą kontrolną.
Marki nie ocenia się w próżni. Badanie powinno uwzględniać kilka marek konkurencyjnych jako punkt odniesienia, bo wzrost znajomości o kilka punktów znaczy co innego, gdy konkurenci rosną o tyle samo. Etapy, przez które reklama prowadzi odbiorcę, opisuje model DAGMAR (Defining Advertising Goals for Measured Advertising Results). Dzieli on odbiorców na nieświadomych, świadomych, rozumiejących, przekonanych i aktywnych nabywców.
Pretest i posttest: czym się różnią?
Pretest decyduje, którą kreację wyemitować, a posttest ocenia, co emisja zmieniła.
| Pretest | Posttest | |
|---|---|---|
| Moment | przed emisją | po emisji lub w jej trakcie |
| Pytanie decyzyjne | czy i w jakiej wersji puścić reklamę | czy kampania osiągnęła cel |
| Materiał | storyboard, animatic, makieta, wersja robocza | wyemitowana reklama |
| Główne wskaźniki | zrozumienie, atrakcyjność, powiązanie z marką | recall, recognition, znajomość marki, intencja zakupu |
| Typowe metody | CAWI, wywiady grupowe, eye tracking | CATI, CAWI, grupa kontrolna, brand lift |
| Punkt odniesienia | inne warianty kreacji | pomiar sprzed kampanii, grupa kontrolna, konkurenci |
| Czego nie powie | jaki wpływ będą miały media i częstotliwość | czy kreację da się jeszcze poprawić |
Oba etapy się uzupełniają: pretest ogranicza ryzyko, posttest rozlicza wynik. Pominięcie któregokolwiek zostawia ślepy punkt.
Jakie metody stosuje się w badaniach skuteczności reklamy?
Metodę wybiera się według pytania: ankieta mówi, co ludzie pamiętają i deklarują, eksperyment z grupą kontrolną pokazuje różnicę wywołaną reklamą, a dane pasywne pokazują zachowanie.
Ankieta CAWI i CATI
CATI to wywiad telefoniczny wspomagany komputerowo, a CAWI to ankieta internetowa. Obie są metodami ilościowymi, szybkimi i pozwalają badać duże próby, także ogólnopolskie. W preteście ankieta internetowa CAWI ma tę przewagę, że kreację można pokazać respondentowi na ekranie. Przez telefon kreacji wizualnej nie pokażesz.
Eye tracking i wywiady jakościowe
Eye tracking, czyli analiza ruchu oczu, pokazuje, na które elementy kreacji patrzy odbiorca i jak długo. Odpowiada na pytanie, czy logo i hasło w ogóle zostały zauważone. Wywiady jakościowe (FGI, czyli zogniskowany wywiad grupowy, oraz IDI, czyli wywiad indywidualny pogłębiony) tłumaczą, dlaczego przekaz jest niezrozumiały. Obie metody stosuje się głównie w preteście i na małych próbach. Pokazują mechanizm, ale nie nadają się do uogólnień na całą grupę docelową.
Grupa kontrolna i test A/B
Porównanie przed i po myli, gdy w tle zmienia się sezon, promocje albo działania konkurencji. Grupa kontrolna usuwa ten problem: to osoby podobne do grupy eksponowanej, ale bez kontaktu z reklamą, na przykład mieszkańcy regionu bez billboardów. Różnica między grupami jest efektem reklamy, a nie kalendarza. Test A/B działa na tej samej zasadzie, tylko zamiast reklamy i jej braku porównuje dwie wersje kreacji w kanale cyfrowym.
Brand lift w platformach reklamowych
Platformy takie jak Google Ads i Meta oferują krótką ankietę wyświetlaną osobom, które widziały reklamę, oraz grupie kontrolnej. Pytania dotyczą zapamiętania reklamy, znajomości marki lub rozważania zakupu, a wynikiem jest przyrost wskaźnika między grupami. Ograniczenie jest oczywiste: pomiar obejmuje wyłącznie kontakty z reklamą w danej platformie i bardzo krótką ankietę. Całej kampanii wielokanałowej nie ocenisz.
Dane pasywne: telemetria, sprzedaż, kody
Telemetria i audiometria rejestrują, kiedy odbiornik włączono i wyłączono, ale nie ustalają, czy ktoś faktycznie patrzył lub słuchał. Dlatego telemetria telewizyjna mówi o dotarciu, nie o uwadze. Dla reklamy zewnętrznej bez budżetu na ankietę lokalmedia.pl wskazuje prostszy sposób: unikalne kody zniżkowe i kody QR na nośniku łączą reklamę z reakcją odbiorcy. Wzrost sprzedaży po kampanii trzeba natomiast oddzielić od innych przyczyn, jak sezon, promocje i ruchy konkurencji.
Kogo i ilu osób dotyczy badanie?
Badać trzeba grupę docelową kampanii, dobraną tak, by wyniki przed i po były porównywalne. Raport musi podawać liczebność próby (n), bo od niej zależy błąd statystyczny. Jak wybrać respondentów, wyjaśnia tekst o tym, na czym polega dobór próby badawczej.
Przyjmijmy próbę losową 400 osób. Przy wyniku bliskim połowy błąd statystyczny wynosi wtedy około ±5 punktów procentowych, a przy próbie 100 osób rośnie do około ±10 punktów.
Jeśli więc znajomość marki wzrosła po kampanii o 3 punkty na próbie 400 osób, różnica mieści się w błędzie i może być przypadkiem. Dlatego pierwsze, co sprawdzam w raporcie, to n i sposób doboru; wynik bez liczebności odkładam.
Jakie błędy w pytaniach psują wynik?
Najczęściej wynik psują cztery błędy:
- Pytania wspomagane przed spontanicznymi. Pokazanie logo lub nazwy marki psuje pomiar znajomości spontanicznej, więc pytania spontaniczne muszą iść pierwsze.
- Pytania sugerujące, na przykład „Czy ta zabawna reklama zachęciła Pana do zakupu?”. Wbudowują w pytanie oczekiwaną odpowiedź.
- Brak fałszywej pozycji kontrolnej. Nieistniejąca reklama lub marka na liście wykrywa deklaracje „na wyrost”, czyli fałszywe rozpoznanie.
- Pytanie o intencję zakupu bez skali. Samo „tak” lub „nie” przecenia realne zamiary.
Czy NPS mierzy skuteczność reklamy?
Nie wprost. Skłonność klientów do polecenia marki mierzy wskaźnik NPS, a dotyczy ona doświadczenia z firmą, nie kontaktu z reklamą. W trackingu marki może jednak pełnić rolę wskaźnika pomocniczego obok zapamiętania i znajomości.






Dodaj komentarz